Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Hulajnogi wymknęły się spod kontroli. Miasta wprowadzają strefy i automatyczne blokady

Дата публикации: 09-07-2026 05:00:00

Poruszają się niemal bezgłośnie, a kierujący nimi często nie dostosowują prędkości do obowiązujących przepisów i okoliczności. Mowa o elektrycznych hulajnogach, do których obecności już można było się w ostatnich latach przyzwyczaić, ale problemem pozostaje to, w jaki sposób i gdzie są wykorzystywane. Samorządy nie mogą zakazać ich używania, ale starają się je ograniczyć ze względów bezpieczeństwa.

Основное содержимое страницы с новостью.

Poruszają się niemal bezgłośnie, a kierujący nimi często nie dostosowują prędkości do obowiązujących przepisów i okoliczności. Mowa o elektrycznych hulajnogach, do których obecności już można było się w ostatnich latach przyzwyczaić, ale problemem pozostaje to, w jaki sposób i gdzie są wykorzystywane. Samorządy nie mogą zakazać ich używania, ale starają się je ograniczyć ze względów bezpieczeństwa.

  • Od miesiąca obowiązują przepisy nakazujące osobom do 16. roku życia jazdę w kaskach rowerami, hulajnogami elektrycznymi czy urządzeniami transportu osobistego (za jego brak grozi 100 zł mandatu). Ale to nie rozwiązuje problemu bezpieczeństwa m.in. pieszych.
  • Samorządy wprowadzają np. strefy, w których użytkownicy hulajnóg muszą zwolnić albo do których nie mogą w ogóle wjechać. Niektóre funkcjonują okresowo, m.in. w okresie zwiększonej liczby turystów, czyli latem. Wynajmowane pojazdy przy wjeździe do stref wyłączają się lub zwalniają automatycznie. Ale są jeszcze prywatne.
  • Miasta wyliczają też inne działania. - Paleta dostępnych rozwiązań nie pozwala jednak na skuteczne ograniczenie prędkości przez hulajnogi, przy zachowaniu bezpieczeństwa oraz komfortu pieszych korzystających z ciągów pieszych i pieszorowerowych - podkreśla Piotr Subik z UM Krakowa.
Za dużo kolizji i wypadków. Rannych i ofiar będzie mniej, jeśli kierujący będą jeździć w kaskach

Nakaz jazdy w kaskach to pokłosie rosnącej w szybkim tempie liczby wypadków z udziałem użytkowników tych pojazdów. Oczywiście wprowadzona zmiana tej liczby nie zmniejszy, ale powinna sprawić, że ciężko rannych czy rannych w ogóle będzie mniej. Nie rozwiąże też problemu innych uczestników ruchu - szczególnie pieszych, którzy w związku z coraz większą popularnością m.in. e-hulajnóg czują się mniej bezpiecznie.

Co do zasady hulajnogami można poruszać się po drogach dla rowerów lub pasami ruchu dla rowerów. Jazda po chodniku jest dozwolona wówczas, kiedy nie ma drogi dla rowerów, a prędkość hulajnogi jest dostosowana do prędkości pieszych (kilka km/h), zaś kierujący musi ustępować pierwszeństwa pieszym. Jeśli z kolei nie ma drogi dla rowerów ani chodnika, dopuszcza się jazdę po jezdni, ale tylko na drogach z ograniczeniem prędkości do 30 km/h.

Do 20 km/h, ale tylko po drodze, pod warunkiem, że nie ma ścieżki rowerowej i chodnika

W myśl obowiązujących przepisów e-hulajnogi oraz tzw. urządzenia transportu osobistego (UTO - np. elektryczne deskorolki, hoverboardy, monocykle, segwaye) nie mogą przekraczać konstrukcyjnej prędkości 20 km/h na drogach publicznych. Ich użytkownicy nie mogą więc bardziej rozpędzić się na drodze (powinien to uniemożliwić zamontowany fabrycznie ogranicznik, ale bywa, że są one zdejmowane), a chodnikiem powinni poruszać się znacznie wolniej.

W myśl obowiązujących przepisów e-hulajnogi oraz tzw. urządzenia transportu osobistego, jak np. elektryczne deskorolki (na zdjęciu), nie mogą przekraczać konstrukcyjnej prędkości 20 km/h na drogach publicznych Fot. Big Shot Theory / Shutterstock

W myśl obowiązujących przepisów e-hulajnogi oraz tzw. urządzenia transportu osobistego, jak np. elektryczne deskorolki (na zdjęciu), nie mogą przekraczać konstrukcyjnej prędkości 20 km/h na drogach publicznych Fot. Big Shot Theory / Shutterstock

Niestety w praktyce wygląda to bardzo różnie. Przekroczenie przepisów w tym zakresie jest oczywiście karane przez policjantów i strażników miejskich, ale funkcjonariusze nie mogą być wszędzie.

Strefy ograniczonej prędkości. Wynajmowane hulajnogi zwalniają automatycznie

Samorządy nie mają pełnej swobody w ograniczaniu możliwości poruszania się e-hulajnogami, ale w ramach obowiązującego prawa mogą i wdrażają pewne działania.

- Obejmują przede wszystkim zmiany w organizacji ruchu, współpracę z Policją i Strażą Miejską w zakresie egzekwowania obowiązujących przepisów ruchu drogowego, a także ścisłe współdziałanie z operatorem najmu krótkoterminowego e-hulajnóg - wyjaśnia Arkadiusz Niezgoda, dyrektor Wydziału Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością w Urzędzie Miasta Lublina.

Funkcjonuje tu strefa ograniczonej prędkości w ścisłym centrum, gdzie dopuszczalna prędkość e-hulajnóg została zmniejszona z 20 do 12 km/h, a urządzenia operatorów zewnętrznych automatycznie zwalniają po wjechaniu na ten obszar.

- Analizowana jest również możliwość rozszerzenia strefy lub wdrożenia innych działań w miejscach, gdzie dochodzi do konfliktów pomiędzy pieszymi a użytkownikami hulajnóg elektrycznych - dodaje dyrektor.

Najlepiej całkowicie odseparować ruch, ale to wymaga pieniędzy i nie wszędzie jest możliwe

Według dyrektora Wydziału Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością w Urzędzie Miasta Lublina docelowym i długofalowym rozwiązaniem tego problemu jest całkowite odseparowanie ruchu pieszych od ruchu hulajnóg i rowerów, czyli rozbudowa sieci dróg dla jednośladów - co ma w przyszłości zminimalizować ryzyko konfliktów na chodnikach.

Kompetencje samorządu są jednak ściśle ograniczone przez prawo krajowe. Zarządca drogi i zarządzający ruchem nie mają uprawnień do wprowadzenia generalnego zakazu ruchu e-hulajnóg na terenie całego miasta

- podkreśla Arkadiusz Niezgoda.

Mogą jednak wprowadzać punktowe ograniczenia w konkretnych lokalizacjach.

- Ale każda taka decyzja musi być poprzedzona szczegółową analizą jej wpływu na wszystkich użytkowników przestrzeni, a wprowadzane restrykcje powinny być zgodne z przepisami, proporcjonalne do realnych zagrożeń oraz rzetelnie równoważyć potrzeby pieszych i pozostałych uczestników ruchu - zaznacza.

Za usunięcie nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów trzeba zapłacić

Urząd Miasta Sopotu wskazuje, że w efekcie rozmów z operatorami już w 2020 r. wyznaczono i oznakowano miejsca postojowe dla hulajnóg. Tu również zawarto porozumienia, których efektem było zmniejszenie prędkości hulajnóg w niektórych rejonach miasta (w ścisłym centrum zwalniają automatycznie do 12 km/h).

Od lipca 2021 r. obowiązuje uchwała umożliwiająca usuwanie z ulic nieprawidłowo zaparkowanych e-hulajnóg.

Za ich odholowanie i postój na parkingu strzeżonym płacą właściciele i użytkownicy - 179 zł za holowanie oraz 35 zł za każdą dobę przechowywania na parkingu strzeżonym

- wylicza Marek Niziołek z Biura Prezydenta Miasta, powołując się na art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Od kilku lat miasta we współpracy z operatorami hulajnóg uporządkowują kwestie ich parkowania, tak żeby nie były pozostawiane, gdzie popadnie Fot. Stasya V / Shutterstock

Od kilku lat miasta we współpracy z operatorami hulajnóg uporządkowują kwestie ich parkowania, tak żeby nie były pozostawiane, gdzie popadnie Fot. Stasya V / Shutterstock
Całkowity zakaz ruchu w części miasta. Tam hulajnogi wyłączają się same

Najnowsze rozwiązania w Sopocie obowiązują od września 2025 r., kiedy na wniosek komendanta Straży Miejskiej operatorzy wprowadzili możliwość automatycznego wyłączania hulajnóg tam, gdzie obowiązuje całkowity zakaz ruchu (znak B1 obowiązujący od maja do końca września), czyli w strefie ul. Boh. Monte Cassino, na Placu Przyjaciół Sopotu i Skwerze Kuracyjnym.

- Po takim wyłączeniu, realizowanym poprzez aplikację, przejazd e-hulajnogą przez obszar, na którym obowiązuje zakaz ruchu, nie jest możliwy. Ponadto, na telefony komórkowe użytkowników przesyłane są dodatkowe informacje - ostrzeżenia o zbliżaniu się do strefy zakazu ruchu - wyjaśnia Marek Niziołek.

Rzecznik prasowy SM w Poznaniu Radosław Weber podkreśla, że w porównaniu z poprzednim rokiem straż zauważyła wzrost liczby zgłoszeń dotyczących hulajnóg elektrycznych - 28 zgłoszeń od 1 stycznia do 24 czerwca 2025 r. i 39 zgłoszeń od 1 stycznia do 24 czerwca 2026 r.

- Ale w większości - tj. 30 na 39 zgłoszeń - dotyczą one nieprawidłowego parkowania lub pozostawiania hulajnóg, a nie niebezpiecznej jazdy - zaznacza.

„Nawet najlepiej zaprojektowana infrastruktura nie eliminuje ryzyka z powodu łamania przepisów”

Zdaniem miejskiego inżyniera ruchu w Poznaniu Łukasza Dondajewskiego kluczowe znaczenie dla poprawy bezpieczeństwa ma egzekwowanie przepisów dotyczących prędkości, pierwszeństwa pieszych oraz zakazów jazdy w określonych miejscach, a także oddzielenie ruchu pieszego od ruchu pojazdów jednośladowych i urządzeń transportu osobistego. Służą temu m.in. strefy Tempo 30, wyniesione przejścia dla pieszych i skrzyżowania, zmiany geometrii ulic ograniczające rozwijanie nadmiernych prędkości oraz rozwój infrastruktury rowerowej.

Nawet najlepiej zaprojektowana infrastruktura nie eliminuje jednak ryzyka z powodu łamania przepisów, a użytkownicy jednośladów są zarówno narażeni na ryzyko, jak i są jedną z jego przyczyn. Kluczowe są tutaj przewidywalność zachowań i wzajemny szacunek uczestników ruchu

- uważa Łukasz Dondajewski.

Zwraca uwagę, że nie istnieje powszechny znak drogowy pozwalający na selektywne wykluczenie z ruchu wyłącznie hulajnóg elektrycznych na określonym obszarze.

- Ewentualne wprowadzanie ograniczeń lub zakazów ruchu określonych kategorii użytkowników wymaga każdorazowo indywidualnego uzasadnienia oraz odpowiedniej podstawy prawnej. W praktyce wiele rozwiązań stosowanych wobec hulajnóg musiałoby dotyczyć również rowerzystów lub innych użytkowników UTO - dodaje.

Poznań nie chce ograniczać tej formy mobilności. Spore zmiany w Warszawie

Miejski inżynier ruchu podkreśla, iż bezpieczeństwo użytkowników pojazdów elektrycznych staje się jednym z ważniejszych wyzwań ruchu drogowego w dużych miastach, a oni sami coraz bardziej widoczną grupą uczestników tego ruchu.

Celem miasta nie jest jednak ograniczanie tej formy mobilności, lecz zapewnienie bezpiecznego współistnienia wszystkich uczestników ruchu

- zapewnia Dondajewski.

Dzięki porozumieniu Zarządu Dróg Miejskich z operatorami hulajnóg wiosną wytyczone zostały kolejne obszary z mniejszym lub całkowicie zabronionym ruchem tych pojazdów w Warszawie. Zwiększyła się także kontrola w tym zakresie.

Pod koniec maja do miejsc z ograniczeniem prędkości poruszania się e-hulajnogą do 12 km/h dołączyły: ul. Złota, Zgoda, Bracka, Plac Centralny i most pieszo-rowerowy; a do miejsc z całkowitym zakazem poruszania się nimi i ich parkowania: Park Sowińskiego i Lasek na Kole.

ZDM: Mimo niskiego udziału hulajnóg w ruchu, ich użytkownicy uczestniczą w nieproporcjonalnie większej liczbie zdarzeń

W związku z porozumieniem uniemożliwiono też pozostawianie hulajnóg w sposób i w miejscach jednoznacznie wbrew przepisom, np. na mostach, w tunelach, strefach zamieszkania, na ulicach nieposiadających chodnika o szerokości umożliwiającej postój zgodny z prawem o ruchu drogowym, w parkach objętych takim zakazem. Wprowadzono kary umowne za nieprzestrzeganie zapisów, w tym rozmieszczanie pojazdów poza wyznaczonymi miejscami.

Miasta wyznaczają specjalne parkingi dla e-hulajnóg oferowanych przez operatorów Fot. Katarzyna Ledwon / Shutterstock

Miasta wyznaczają specjalne parkingi dla e-hulajnóg oferowanych przez operatorów Fot. Katarzyna Ledwon / Shutterstock

ZDM wskazuje również na poprawę kontaktu operatorów z mieszkańcami, m.in. wyznaczenie osób odpowiedzialnych i kanałów kontaktu, lepsze oznakowanie e-hulajnóg oraz kary również za brak odpowiedzi na zgłoszenia mieszkańców.

- Mimo niskiego udziału hulajnóg w ruchu - zaledwie 7,8 proc. ruchu zmierzonego na trasach rowerowych - ich użytkownicy uczestniczą w nieproporcjonalnie większej liczbie zdarzeń. W zeszłym roku brali udział w aż 66 wypadkach, a prowadzący hulajnogę spowodowali 39 z nich. Ranne zostały w nich 73 osoby - wylicza zarząd.

W Katowicach każą parkować w hubach i ograniczają prędkość do 15 km/h

Porozumienia regulujące zasady wynajmu e-hulajnóg funkcjonują też w innych miastach, np. w Katowicach.

- Obejmują one m.in. obowiązek parkowania pojazdów w wyznaczonych hubach, ograniczenie maksymalnej prędkości hulajnóg w ścisłym centrum miasta do 15 km/h oraz zasady szybkiego reagowania na zgłoszenia dotyczące nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów - wymienia rzeczniczka magistratu Sandra Hajduk, wskazując też na prowadzone przez miasto działania edukacyjne w postaci prelekcji, konkursów czy szkoleń.

Wspomniane huby, czyli parkingi dla e-hulajnóg, istnieją 42 - w Śródmieściu oraz na terenie Katowickiego Parku Leśnego. W 2025 r. na terenie Katowic odnotowano 5 wypadków (4 w 2024 r.) z udziałem e-hulajnóg - 2 dotyczyły potrącenia pieszych, 2 wywróceń hulajnóg bez udziału innych uczestników ruchu, natomiast w jednym zdarzeniu z udziałem samochodu osobowego poszkodowany został użytkownik hulajnogi.

Zakazy i ograniczenia w Białymstoku. Miasto odpowiedziało na skargi mieszkańców

Białystok wiosną br. wprowadził strefy ograniczające ruch tego rodzaju pojazdów. Chodzi o miejsca o dużym natężeniu ruchu, w tym obszar śródmiejskiej przestrzeni publicznej oraz tereny parków miejskich.

W wyznaczonych strefach obowiązuje zakaz poruszania się oraz pozostawiania hulajnóg elektrycznych. Rozwiązanie to ma na celu ograniczenie ryzyka kolizji oraz poprawę komfortu i bezpieczeństwa pieszych. Nowe zasady dotyczą wszystkich użytkowników hulajnóg - zarówno korzystających z pojazdów na wynajem, jak i prywatnych właścicieli

- podkreśla Anna Kowalska z UM Białegostoku.

Dodaje, że regulacje te stanowią odpowiedź na sygnały mieszkańców, którzy wielokrotnie skarżyli się na niebezpieczne sytuacje, nadmierną prędkość hulajnóg oraz przypadki nieprzestrzegania zasad ruchu drogowego.

Regulacje wprowadzone w Białymstoku stanowią odpowiedź na sygnały mieszkańców, którzy wielokrotnie skarżyli się na niebezpieczne sytuacje, nadmierną prędkość hulajnóg oraz przypadki nieprzestrzegania zasad ruchu drogowego.  Fot. Jurand38 / Shutterstock

Regulacje wprowadzone w Białymstoku stanowią odpowiedź na sygnały mieszkańców, którzy wielokrotnie skarżyli się na niebezpieczne sytuacje, nadmierną prędkość hulajnóg oraz przypadki nieprzestrzegania zasad ruchu drogowego. Fot. Jurand38 / Shutterstock
Obszar Głównego Miasta wyłączony dla ruchu hulajnóg przez całe wakacje

W Gdańsku wyznaczono ponad 440 parkingów dla hulajnóg i strefy obowiązkowego postoju. Obowiązuje też ograniczenie prędkości w wybranych częściach miasta (m.in. Śródmieście - do 12 km/h), trwałe i czasowe wyłączanie najbardziej zatłoczonych obszarów z ruchu hulajnóg, techniczne blokowanie możliwości wjazdu do wyznaczonych stref zakazu, usuwanie pojazdów nieprawidłowo zaparkowanych i zakaz parkowania w obrębie głównych skrzyżowań wzdłuż głównych dróg.

- Dodatkowo w okresach wzmożonego ruchu pieszego wprowadzamy czasowe rozwiązania ograniczające ruchu hulajnóg. W tym roku od 26 czerwca do 30 sierpnia obowiązuje całkowity zakaz poruszania się i parkowania hulajnóg współdzielonych na obszarze Głównego Miasta - wskazuje Paulina Chełmińska z gdańskiego magistratu, dodając, że w czasie Jarmarku św. Dominika (24 lipca-16 sierpnia), strefa ta zostanie dodatkowo rozszerzona o Wyspę Ołowiankę oraz część ulic Starego Miasta.

340 punktów mobilności w Krakowie zdało egzamin, jeśli chodzi o niewłaściwe parkowanie

Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie traktuje wzrost popularności e-hulajnóg jako zjawisko ogólnie korzystne i nie zamierza go ograniczać, ale oczywiście zapewnia, że dokłada starań, żeby ruch ten odbywał się w sposób bezpieczny dla wszystkich uczestników.

W stolicy Małopolski funkcjonuje sieć ponad 340 punktów mobilności, po uruchomieniu których praktycznie do zera spadła liczba skarg dotyczących pozostawiania tych pojazdów w niestosownych miejscach.

- Także przy szkołach instalujemy stojaki przeznaczone dla hulajnóg, wspierając ten sposób dotarcie do placówki wśród dzieci. Stawiamy tu jednak na edukację, nie na regulacje administracyjne, do których wydawania ZTP nie jest właściwy - podkreśla Piotr Subik z UM Krakowa, dodając, że miasto prowadzi też m.in. kampanie informacyjne dotyczące bezpiecznego użytkowania hulajnóg.

Piotr Subik: Paleta dostępnych rozwiązań nie pozwala na skuteczne ograniczenie prędkości przez hulajnogi

Zwraca też uwagę, że istniejące przepisy regulują już wiele aspektów ruchu e-hulajnóg, lecz są w praktyce nagminnie naruszane lub celowo obchodzone m.in. w zakresie prędkości.

- Jeśli chodzi o organizację ruchu, m.in. na chodnikach, drogach dla rowerów i ciągach pieszo-rowerowych, miasto może korzystać ze znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego, które będą zgodne z przepisami. Paleta dostępnych rozwiązań nie pozwala na skuteczne ograniczenie prędkości przez hulajnogi, przy zachowaniu bezpieczeństwa oraz komfortu pieszych korzystających z ciągów pieszych i pieszorowerowych - podsumowuje Piotr Subik.

copyright.png

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
122 ofiary i tysiące wypadków. Miasta chcą ostrzejszych przepisów dla e-hulajnóg010.0817-07-2026
2Германия — Упал, очнулся — травмпункт0717-07-2026
3В Сочи могут полностью запретить езду на электросамокатах-3702-07-2026
4Прокуратура выступила против запретов арендных электросамокатов в городах Подмосковья0503-07-2026
5В Елабуге прокуратура не нашла нарушений в запрете проката электросамокатов0023-07-2025
6Прокуратура Подмосковья против ограничений для самокатов0505-07-2026
7В Сочи ограничили скорость движения электросамокатов до 10 км/ч0012-06-2021
81,5 mld zł miało wesprzeć cyberbezpieczeństwo gmin. Efektów programu nie da się ocenić010.4223-07-2026
9Власти Сахалина начали контролировать качество уборки дорог с помощью беспилотников0004-08-2020

Классификация: Происшествия. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 9. Тональность: 0. Информативность: 7.49. Источник: www.portalsamorzadowy.pl.