Około 10 mln Polaków nie jest podłączonych do sieci kanalizacyjnej, a 80 proc. ścieków z ich gospodarstw trafia do środowiska bez oczyszczenia. To jeden z kluczowych, obok rolnictwa, czynników eutrofizacji Bałtyku, ale i zagrożeń dla zdrowia oraz wody pitnej. - Choć po kontrolach gminnych sytuacja się poprawia, to nadal brakuje ważnych rozwiązań systemowych dotyczących nieszczelnych szamb i źle eksploatowanych oczyszczalni przydomowych - uważa Helena Goderska z AWOŚ.